Nie wiem co robić, więc wylewam żale na prawo i lewo. A właściwie nie żale, tylko dylematy. Chcecie poznać moje dylematy? Nie? To spadać stąd

Zdałam maturę, powiedzmy - przyzwoicie, ujdzie w tłoku. Zarejestrowałam się gdzie trzeba i czekałam grzecznie, jak Pan Bóg przykazał. I oto w poniedziałek dowiedziałam się, że jestem zakwalifikowana na rozmowę kwalifikacyjną na logopedii i że się dostałam na UKSWord na Edukację Medialną i Dziennikarstwo. Ponieważ w planach miałam pójście na logopedię, pobiegłam we wtorek na rozmowę i już w środę dowiedziałam się, że się nie dostałam. To moja wina, zestresowałam się, niewyraźnie mówiłam a poza tym ten aparat, eeech

Cóż zatem zostało? Zresztą wszyscy przekonywali mnie, że tak miało być, palec Boży, studia same mnie wybrały itd. To fakt, bo w ostatniej chwili je dodałam w zasadzie bez zastanowienia i akurat na nie trafiłam, śmiesznie

No w każdym razie załatwiłam sobie opinię od ks. proboszcza i pognałam w piątek do Uniwersytetu Koło Samej Warszawy żeby tam zanieść papiery na EMiD. Zadowolone było dziecko, wszystko załatwione, tylko czekać na polecony 'jest pani przyjęta'. Wchodzi dziecko dzisiaj sobie na irk zobaczyć czy może już wyniki drugiej tury a tam napisali dziecku, że dziecko przyjęte w tejże drugiej turze na filologię polską na UKSW [no i na pedagogikę, ale to było tylko na wszelki wypadek]. Teraz nie wiem, co robić! Polonistyka kusi kusi, z pewnością była na moim pierwszym miejscu na tym uniwersytetcie, ale przejrzałam już mnóstwo informacji dot. EMiDa i całkiem mi się to spodobało. Za to mój kuzynek jest na filologii tej samej, tylko rok wyżej. Mogłabym go podpytać, ale on poleciał do Afryki na dwa tygodnie, a jeśli bym się zdecydowała, to papiery muszę zanieść do wtorku. Cóż począć?
Heh, w sumie nie znacie mnie za dobrze :] To chyba dla mnie jest dżurnal. Wszystko sobie napisałam, łatwiej jest myśleć, kiedy się widzi, nad czym się myśli. Też tak macie?
A może z ciekawości pójdę teraz na EMiD, a jak mi się nie spodoba, to pójdę w przyszłym roku na polonistykę. Teraz się dostałam, to potem nie powinno być większych problemów, a najwyżej będę to kontynuować... hmm...
Co tam co tam?A to moja ostatnia mania i przez to ostatnio mam znowu HarryPotterową fazę [wiem, ile mam lat

]
[link] to jest GENIALNE. Darren Criss rządzi

Tutaj zaś możecie posłuchać Mateusza Pospieszalskiego i mojego chóru [to tylko w 3 i 4 utworze,no i chór beze mnie - nagranie vs matura :/]
[link] Mi się bardzo podoba, zapraszam do słuchania

Pozdrawiam was ludzie